Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
76 postów 857 komentarzy

Dlatego nie toleruję POPiS-u.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Na miły Bóg..." tolerancja nie jest cnotą! To wszystko co w tytule.

Faktycznie każdy nadmiar, jak widać, sprowadza nieszczęścia. Doprowadza do braku cnoty. Wystarczy zaledwie istnienie słowa tolerancja, a już pojawia się jakiś problem. Nie idziemy do doktora, kiedy czujemy się zdrowi. Nie wskazujemy na problemy, kiedy wszystko idzie po naszej myśli, a kiedy zaczynamy coś tolerować to nagle rosną szanse na złapanie jakiejś mendy w tyle pleców, sorry.


Tolerancja zwykle rozpoczyna się od drobnych pobłażliwości. Najpierw znajdujemy wyrozumiałość dla jakiś ludzkich problemów czy wad, a później nagle okazuje się to jakimś karykaturalnym horrorem czy terrorem skierowanym przeciwko nam samym. Wmawia się nam, że tolerancja to cnota ponieważ pomaga zachować pokój. To nie prawda. Naród podskórnie się gotuje, a żydowskie media udają, że problemu nie ma. W jednostkach narasta gniew, a społeczeństwo staje się coraz bardziej podminowane i wycofane.
Oczywiście dla tych wszystkich "spiskowo" myślących ta funkcja jest zrozumiała. Tolerancja to pasywność, a pasywność to przyzwolenie i zgoda. Dlatego wycofane i pasywne społeczeństwa nigdy nie myślą o rewolucji. Pomyślmy przez chwilę, na co my Polacy przyzwalaliśmy i co teraz bez słowa tolerujemy. Bez słowa sprzeciwu zgodziliśmy się na emigrację całego pokolenia młodych Polaków, doprowadzając tym samym do katastrofy demograficznej własną ojczyznę. Teraz również bezrozumnie wpuszczamy milion młodych Ukraińców, którym PIS-owski rząd już chce nadawać polskie obywatelstwo [*]. Zgadzaliśmy się przez wiele lat na bezdomność rodaków we własnym kraju, a teraz przygotowujemy projekty 500+, dla dzieci tych imigrantów, które będą mieszkały w nowo budowanych czynszówkach. Cieszymy się bezrozumnie z obecności wojsk USA, które są tu nie po to, żeby pilnować naszego bezpieczeństwa, ale bezpieczeństwa tych milionów przyszłych "polskich obywateli", których za jakiś czas możemy, i słusznie, przestać tolerować. Wypowiedź Kaczyńskiego w Krynicy nie pozostawia wątpliwości. To antynarodowiec. To otwarty filosemita i podobnie jak Tusk czy reszta tej okrągłostołowej bandy myśli tylko w kategoriach globalistycznych, nienarodowych. To, że czasem zagra na nutę religijną, czy narodową, a nawet kibicowską, nie ma znaczenia - to są tylko posunięcia taktyczne, konieczność dziejowa. Najpierw, na spółkę z bratem, zaprzedał naszą suwerenność formalnie, doprowadzając do ratyfikacji konstytucji lizbońskiej, a teraz chce ją zaprzedać także faktycznie - oddać nas w ręce USraela, tworząc pod ich komendą wielką, ponadnarodową armię:


Stworzenie wspólnej armii przez Unię Europejską dałoby Brukseli status supermocarstwa porównywalnego z Waszyngtonem - powiedział podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy WCz. Jarosław Kaczyński, prezes PiS.\- Chcę, by Europa była supermocarstwem - powiedział polityk. - Jestem eurorealistą i popieram silną Europę, zwłaszcza w aspekcie polityczno-militarnym - dodał.


Tym wszystkim, którzy mocno wierzą, że armia USA ma nas bronić przed zakusami Rosji, powtórzę. Pax Russo - Americana obowiązuje od końca II wojny światowej. USA i Rosja/ZSRR nigdy nie były w stanie wojny, za to wielekroć świetnie się dogadywały, by wspomnieć chociażby powojenny los Polski... . Euroazjatyzm Putina odwołuje się do różnic etnicznych i kulturowych, podobnie definiuje naród Kaczyński, Tusk czy Trump. Nie ma między nimi tu różnic. Wszyscy oni budują, oparte na imigrantach, żydowskie Stany Zjednoczone nowej Europy.


 
[*] "Imigranci? Zapraszamy! Szykuje się wielka zmiana w "polskiej" polityce migracyjnej."
"Prace nad nowymi rozwiązaniami rozpoczął już rządowy zespół. Składa się on z przedstawicieli resortów: rozwoju, rodziny oraz spraw wewnętrznych.
Nowa polityka migracyjna nastawiona będzie głównie na Ukraińców. Rząd będzie zachęcał Ukraińców do uzyskiwania kart stałego pobytu oraz obywatelstwa. Zostaną wprowadzone ułatwienia dla rodzin imigrantów. Dzieci imigrantów zyskają szerszy dostęp do edukacji. – Chodzi o to, aby te osoby, które zdecydują się u nas osiedlić, docelowo mogły spokojnie mieszkać w Polsce z rodzinami – wyjaśnia Jerzy Kwieciński. Niewykluczone, że dzieci osób z pozwoleniem na stały pobyt w Polsce zostaną np. objęte programem 500 plus – powiedział Jerzy Kwieciński.. Zmiana w podejściu ma przynieść wymierne skutki: zamiast pracowników na jakiś czas Polska zyska w Ukraińcach i ich rodzinach nowych obywateli.
W Polsce od lat spada liczba urodzeń. W zeszłym roku przybyło 375 tys. dzieci, czyli o połowę mniej niż w 1983 roku.
– W ciągu 20 lat w Polsce liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie o 3,7 mln – alarmuje demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Według profesora w roku 2050 liczba ludności w Polsce zmniejszy się o 20, 30 procent. Przez ostatnie 25 lat - z małymi wyjątkami - demografowie obserwują, że Polacy w o wiele mniejszym stopniu decydują się na rodzinę i dzieci. Konia z rzędem temu, kto odwróci ten trend."

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031