Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
118 postów 1350 komentarzy

Polowanie na czarowników w Norymberdze? Art. 19 i 21.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wikipedia: "Reguła faktu powszechnie znanego (judicial notice) jest regułą w postępowaniu dowodowym (rules of evidence), która pozwala na wprowadzenie faktu jako dowodu w sprawie [obok ilustracja przesłuchania podejrzanej o czarownictwo*],

jeśli prawda o nim jest powszechna czy dobrze znana, lub tak autorytatywnie potwierdzona, że nie można zasadnie wątpić w jej prawdziwość. Odbywa się to na żądanie strony, która chce powołać się na sporny fakt. Fakty i materiały dopuszczone na mocy tej reguły mogą być przyjmowane bez formalnego wprowadzenia przez świadka lub inne postępowanie dowodowe, a nawet są dopuszczane, jeśli jedna ze stron chce przedstawić dowody przeciwne."

"Reguła ta jest często używana w odniesieniu do najprostszych, najbardziej oczywistych faktów związanych ze zdrowym rozsądkiem, takich jak, który dzień tygodnia odpowiada określonej dacie kalendarza lub przybliżony czas o zachodzie słońca",

ale okazuje się, że nie tylko...


Konstytucja Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze.


Art. 21 
Trybunał nie  będzie wymagał udowadniania faktów uważanych za powszechnie znane (judicial notice), ale przyjmie je jako bezsporny dowód. Trybunał przyjmie tę zasadę również w stosunku do oficjalnych rządowych dokumentów i raportów Narodów Zjednoczonych, a także aktów prawnych i dokumentów komisji powstałych, dla zbadania zbrodni wojennych... .


http://avalon.law.yale.edu/imt/imtconst.asp#art21
 

Art. 19
Trybunał nie będzie związany regułami formalno-prawnymi w postępowaniu dowodowym. Przyjmie i zastosuje w najszerszym możliwym zakresie szybkie i nietechniczne procedury i dopuści wszelkie dowody, które będzie uważał za mające wartość dowodową.


http://avalon.law.yale.edu/imt/imtconst.asp#art19


W Procesach Norymberskich dopuszczano ten sposób pogłoski, które w normalnym procesie (tej miary) nigdy nie byłyby dopuszczone.


Wikipedia: "Być może najważniejszą regułą w postępowaniu dowodowym to ta, że nie dopuszcza się "pogłoski" jako dowodu w sprawie."


http://en.wikipedia.org/wiki/Rules_of_evidence


W normalnym przypadku zabójstwa byłyby setki pytań dotyczących eksterminacji i komór gazowych (tj. dotyczące zbrodni i narzędzia zbrodni, która nie miała precedensu w historii), ale tu nikt nie zadawał tych pytań. Relacje z sensacyjnych posiedzeń sądu stanowiły nagłówki gazet na całym świecie następnego dnia.


W podobny sposób, co warto podkreślić, ustalono oczywistą oczywistość czarów w bulli Summis desiderantes affectibus (pol. Pragnąc najgoręcej[1]) – wydanej 5 grudnia 1484 przez papieża Innocentego VIII.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Summis_desiderantes_affectibus


"Raisa Maria Toivo w artykule "Polowania na czarownice jako holokaust: powstanie prześladowczych społeczeństw" ujęła to następująco:
    […] prześladowania były samonapędzającą się machiną destrukcji, która zapewniła sobie sukces wytwarzając dowody na swoje potrzeby poprzez zastosowanie tortur — każda ofiara była zmuszona opowiedzieć historię, która była kolejnym dowodem na [realność i] tyranię czarownictwa[40]"


Ostatnia notka
Żydzi torturowali Rudolfa Hössa? Nie no, nieprawdopodobne...


http://arjanek.neon24.pl/post/143423,zydzi-torturowali-rudolfa-h-ssa-nie-no-nieprawdopodobne

[*] Grafika autorstwa Martina van Maële prezentuje wariant tortur metodą "wahadło". Jest to tradycyjny sposób oraz jeden z wymienianych w Malleus Maleficarum[4].

KOMENTARZE

  • Polowanie na czarownice
    Miliony ofiar wojny popełnionej przez żydów (m.in. finansowanie - i zyski) i dla żydów (Izrael) z pewnością sprzyjało polowaniu na czarownice i międzynarodowej akceptacji inkwizycyjnego osądu. Ktoś musiał być winny i prestidigitatorzy powyciągali największych zbrodniarzy przed kurtynę, za którą kryli się wszyscy ci, którzy wojnę wywołali, sfinansowali, przeprowadzili i na której się wzbogacili.

    W międzyczasie, już po ukryciu największych hitlerowskich zbirów z Hitlerem na czele w Ameryce Południowej, Ameryka Północna potajemnie sprowadziła hitlerowskich naukowców, którzy dostali obywatelstwo, pracę i bardzo godziwy standard życia dla siebie i ich rodzin i później przeprowadzali eksperymenty na "wolnych" obywatelach USA i Kanady, których w tajemnicy torturowali, miedzy innymi na przykład na McGill, jednym z najlepszych kanadyjskich uniwersytetów, w samym centrum Montrealu. Albo rozsiewali z samolotów zabójczy agent Orange na nic nie podejrzewających mieszkańców kanadyjskiej prowincj (podobnie jak dzisiaj wszyscy jesteśmy opryskiwani truciznami, choć nie mającymi natychmiastowych skutków).

    W Norymberdze nie chodziło o ukaranie winnych, ani o sprawiedliwość, ani o pamięć dla ofiar wojny, a o wskazanie winnych międzynarodowej publiczności. Sędziami i prokuratorami byli ci sami, którzy sprawili spalenie żywcem zbombardowanych mieszkańców Drezna, którzy nigdy nie ponieśli kary za swoje zbrodnie. Stawianie jedynek Autorowi wpisu tych faktów nie zmieni.
  • @Lotna 17:06:49
    Oczywiście nie ze zgadzam się z Tobą we wszystkich tych kwestiach, ale o tym innym razem.

    Tak przy okazji zapodam linki, może nie czytałaś. Ciekawy życiorys męża dr Ewy.

    266. Kurek-Matiunin Ewa dr
    302. Matiunin Sergiusz dr

    https://web.archive.org/web/20160314060513/http://www.wsu.kielce.pl/wykladowcy
    http://stanczyk1.blogspot.com/2018/02/ewa-kurek-faszywy-idol-prawicy.html

    Ps dziękuję za głos poparcia.
  • @Arjanek 17:42:10
    Dziękuję za linki. Pan mąż rzeczywiście może być niezbyt ciekawą postacią, ale z samym artykułem możnaby dyskutować. Trochę to wyglada na wielką chęć przyczepienia jej dużej łaty. Np. "zaoranie" z powodu jej wypowiedzi na temat braku klęsk głodowych w dawnej Polsce. Nikt nie jest alfą i omegą, a mogła wypowiadać powszechną opinię, bo w Polsce nie było klęski głodowej, o której by istniała historyczna pamięć.
    Jak jesteśmy już przy czepiania się, to stańczyk propaguje, między innymi, blog Darskiego-Targalskiego (pytanie: dlaczego?), według mnie, jednej z największych kreatur życia politycznego. Dziękuję, ale to ja już wolę Ewę Kurek.
  • @Lotna 20:14:17
    Nie miej mi za złe, ale muszę to wkleić bo mnie dr Ewa rozbawiła...

    "Jedyne grupy rzekomo "żydowskie", które z pewnością wejdą konflikt z państwem polskim w przypadku decyzji o ekshumacji w Jedwabnem to grupy lewicowe skupione wokół Jerzego Urbana, "Gazety Wyborczej", Tomasza Grossa, stacji TVN, i prawdopodobnie Muzeum Polskich Żydów "Polin". Tylko, że oni nie są Żydami! Być może przodkowie niektórych z tych ludzi byli Żydami, ale sto lat temu zostali ekskomunikowani przez ich żydowskie rodziny z powodu komunizmu i obecnie nie są już Żydami, ale bolszewikami naszego rodzimego polskiego chowu."

    https://www.poloniainstitute.net/history-of-poland/jedwabne-anatomy-of-deception/

    Lewica to nie żydzi, to Polacy, Rosjanie, Niemcy itd. Tak należy myśleć wg dr Ewy Kurek.

    Przegięcie:), a do tego to...niżej.

    //Od pewnego czasu pojawiają się wypowiedzi całkiem rozsądnych ludzi, którzy proponują abyśmy potencjalnymi odszkodowaniami uzyskanymi od Niemców podzielili się z Żydami. Ma to być recepta na podnoszone otwarcie lub w zawoalowanej formie bezczelne żądania "starszych braci w wierze". Ruchami świadczącymi o naszym sprycie mają być rozwiązania polegające na współpracy z żydowskimi kancelariami prawniczymi, które ugadane na procent od odszkodowań mają wznieść się na wyżyny sztuki retorycznej i ręka w rękę z państwem polskim wywalczyć należną nam rekompensatę. W tym chórze wyróżniają się takie postacie jak E. Kurek, M. Jakubiak, W. Sumliński... //

    https://www.salon24.pl/u/bazyli1969/862501,o-tym-jak-kurek-jakubiak-i-sumlinski-myla-sie-jak-cholera
  • @Arjanek 18:27:00
    Masz rację, "nie są żydami", co za brednia! Być może wyznawcy Tory, czy jacyś inni żydzi żydów-komunistów wyklęli, ale nie znaczy to, że zmieniły się przez to ich geny. To jest propagowanie kłamstwa, że żydostwo to nie oddzielna grupa etniczna (w obrębie różnych ras), ale wyłącznie religia. Czyli mącenie ludziom w głowach na korzyść żydów, którzy mają zwyczaj ukrywania swojej tożsamości. Czyli pani Kurek, tak jak Braun, Michalkiewicz, Ziemkiewicz i wielu innych - owija kłamstwo w bardzo dużą ilość prawdy.

    W Ameryce mało który żyd, oprócz ortodoksyjnych - według nich samych - przyznaje się do swojej wiary, zazwyczaj są ateistami, albo bez wyznania, a nawet jeśli któryś się przyzna do judaizmu, to przeważnie się określa jako "caucasian", czyli "biały", co mu nie przeszkadza przy najmniejszej okazji - kiedy mu to pasuje - podnosić wrzask o antysemityzm. Łatwo to zauważyć na forach społecznościowych - te same trolle, solidarnie, jako żydzi, walczące ze skierowanym przeciwko sobie antysemityzmem, kiedy indziej biją się w piersi z powodu swojego rzekomego uprzywilejowania "białych" w sytuacji, kiedy potępiają białych z powodu koloru skóry ( "biali rodzą się uprzywilejowani"), co jest zresztą kwintesencją rasizmu.

    Warto posłuchać dr Krajskiego, który opowiada o tym, że sekta paląca świece hanukowe, ta z Danielsem na czele, to sekta Chabad-Lubowicz, dopiero co wprowadzona do Polski przez PiS, której nie lubią zasiedziali polscy żydzi, jak Michnik, Urban, etc., etc., etc. Co ma sens, skoro "nowi" chcą okraść Polaków do gołej skóry, a nie do zgrzebnej koszuli, jak to robią ci "nasi".

    https://youtu.be/yuyIHDUjv4k
    https://youtu.be/_3sKUgpCpCY

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031