Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
146 postów 1804 komentarze

Czas na pożegnanie z Afryką.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Od wielu lat między naukowcami trwa spór o pochodzenie człowieka. Ukrywanym "wstydliwie" motywem dla zrozumienia istoty sporu jest słowo "rasizm".

Ten propagandowy epitet wprowadził był do obiegu żyd, komunista i morderca Trocki* w latach 30 ubiegłego wieku. Polem bitwy są głównie dwie teorie:


1. Teoria multiregionalna wg której, długi (ok. 2 mln lat) proces ewolucji, już człowieka, w określonych regionach na globie wyjaśnia istniejące różnice rasowe między Azjatami, Afrykanami, Europejczykami i Aborygenami.


2. Teoria "Pożegnanie z Afryką II*", która zakłada, że współcześni ludzie wyewoluowali w Afryce ok. 100 -200 tys. lat temu, by następnie, przeprowadzając holocaust (sic!) gatunkom napotkanym, skolonizować stary świat. Stosunkowo krótki czas ewolucji ma tłumaczyć "marksowską dialektykę" - że jesteśmy genetycznie identyczni, jakkolwiek się różnimy.


Odkrycia w Gruzji, Chinach* czy Australii dostarczyły ważnych dowodów na poparcie teorii multiregionalnej. Zdaniem australijskich naukowców kolebką człowieka współczesnego było kilka regionów świata jednocześnie. Swoje wnioski opierają na badaniach najstarszego DNA ze szczątków ludzkich. Zespół australijskich naukowców pod kierunkiem Gregory Adcocka zanalizował mitochondrialne geny ze szczątków dziesięciu ludzi. Najciekawsze wyniki uzyskali dzięki analizie DNA szkieletu sprzed 60 tys. lat, tzw. Człowieka z Mungo. Są to najstarsze badane geny ludzkie, o tysiące lat starsze od dotychczas badanych genów mitochondrialnych z jaskini Feldhofer w Niemczech i z Jaskini Mezmajskiej na północnym Kaukazie.


W 1969 roku geolog Jim Bowler, obecnie profesor z Uniwersytetu w Melbourne, eksplorując nienazwaną jeszcze wtedy okolicę w rejonie Jeziora Mungo w poszukiwaniu kopalnych jezior, natrafił na poddane częściowej kremacji szczątki ludzkie (Mungo I). W trakcie ekspedycji w 1974 roku zaledwie 300 m od poprzedniego znaleziska odkrył kolejny, tym razem kompletny szkielet ludzki (Mungo III). Wyschnięte obecnie Jezioro Mungo położone jest w południowo – zachodniej części Nowej Południowej Walii, około 740 km na zachód od Sydney i około 90 km na północny – wschód od miejscowości Mildura. Znajduje się na terenie Parku Narodowego Mungo i wchodzi w skład Regionu Wyschniętych Jezior Willandra, wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Okazało się, że geny mitochondrialne Człowieka z Mungo należą do wymarłej już linii, która nie występuje u współczesnych ludzi (zachowały się jedynie jako "wstawka" w jednym z chromosomów jądrowych). Budowa anatomiczna australijskiego praprzodka jest jednocześnie bardzo nowoczesna (gracile), mniej więcej taka sama jak u współczesnych ludzi. Zdaniem naukowców linia Homo sapiens, którą reprezentuje Człowiek z Mungo, nie mogła wyewoluować w Afryce. - Gdyby był on potomkiem tej fali Homo sapiens, która opuściła Afrykę i rozprzestrzeniła się do Australii w jego mitochondrialnym DNA pozostałyby ślady tego wydarzenia - powiedział Simon Eastel, jeden ze współautorów pracy. Mungo Man wydaje się kpić z ustaleń uznanych autorytetów.  Jego sygnatura mtDNA nie pasuje ani do żyjącego, ani kopalnego człowieka. Nie ma dowodów na to, że był genetycznie spokrewniony z kopalnymi Afrykanami.


https://www.pnas.org/content/98/2/537?ijkey=262b3197854755b4a93b1d0ed6946c48ff55f465&keytype2=tf_ipsecsha


Alan Thorne (zmarły w 2012), współautor badań, stwierdził zaś, że datowane skamieniałości sugerują, iż przodkowie Aborygenów przybyli na kontynent australijski z Azji ok. 70 tys. lat temu, a zatem 30 tys. lat wcześniej niż dotąd przypuszczano. Zdaniem Thorna: Nie było wystarczająco dużo czasu, żeby Homo sapiens opuścił Afrykę (100 - 200 tys.lat temu), podążył do Chin, ewoluował z "topornych" Afrykanów do "drobnych" Azjatów, wynalazł łodzie, popłynął do Australii, dalej ewoluując, wymaszerował do wnętrza lądu, tam zachorował i umarł. O ileż prostsze byłoby życie każdego człowieka, gdyby antropolodzy zgodzili się wreszcie, że niektórzy aktorzy w tym dramacie dotarli [skąd?, niektórzy sugerują Indie] do Chin 1,5 miliona lat temu i tam ewoluowali. Na sugestię, że wszyscy żyjący ludzie mieli swoje korzenie w Afryce, Thorne odpowiedział, że ​​wnioski są wątpliwe, ponieważ próbki pobrane w Afryce mogły pochodzić od ludzi, których przodkowie nie byli Afrykanami.


Wyniki badań spowodowały istną burzę w świecie antropologów, ponieważ do pewnego stopnia podważały również metodologię badań mtDNA. Po ich opublikowaniu nastąpiła jak zwykle w takich przypadkach nagonka medialna na autorów badań. "Zaangażowano" Aborygenów, którym miało się nie spodobać, że wg badań stanowią dopiero następną falę migracyjną w Australii. Zażądali oni zwrotu ich przodka i pochowania go zgodnie z tradycją.


https://www.smh.com.au/national/mungo-man-remains-to-be-reburied-on-country-20181218-p50n1i.html


Ciekawe, że ten sam scenariusz zastosowano w stosunku do szczątków "człowieka z Kennewick", którego szkielet został odkryty 28 lipca 1996 roku na brzegu rzeki Kolumbia. Liczył najprawdopodobniej ok. 8,400 lat i należał do mężczyzny zmarłego w wieku 40-55 lat. Zachował się w niemal idealnym stanie – brakowało jedynie mostka oraz kilku kości kończyn. Uderzająco przypominał Europejczyka i to spowodowało burzę w "liberalnym" świecie. Do medialnej nagonki "zaangażowano" tu Indian, a nawet w trybie pilnym przegłosowano specjalną ustawę w Kongresie USA, na podstawie której pozwolono, po przeprowadzeniu tylko jednych badań, pochowanie szczątków w nieznanym (sic!) miejscu. Prezydent Barack Obama zarządził, że w ciągu 90 dni szkielet powinien zostać zwrócony koalicji indiańskich plemion.

Cyt: Pochówek miał miejsce w weekend w nieznanej lokalizacji, a w uroczystości udział wzięło ponad 200 Indian.
– Zawsze wiedzieliśmy, że należał do Indian. Mamy swoje przekazy ustne, które mówią o naszej historii na tym terenie. Już w chwili odkrycia wiedzieliśmy, że jest naszym przodkiem – powiedział Aaron Ashley z Confederated Tribes of the Umatilla Indian Reservation.


 *//www.1917.com/Marxism/Trotsky/HRR/1-1.html
 *https://en.wikipedia.org/wiki/Early_expansions_of_hominins_out_of_Africa

  *https://www.theatlantic.com/science/archive/2018/07/early-humans-left-africa-250000-years-earlier-than-thought/564896/

KOMENTARZE

  • @
    Mam przekaz (może ustny, a może mentalny), że moi przodkowie zyli w Polsce już od przynajmniej 2 000 000 lat.

    I tego się będę trzymał.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:05:46
    A mi śniło się jak obserwowałem proces formowania Układu Słonecznego że świadomością że to będzie mój dom
  • @gnago 15:06:05
    O..., to jest pan starszy i mądrzejszy.

    Wreszcie wiem, komu przy... za te dziwactwa.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:43:25
    Tu historia przodków Polan od ostatniej Wielkiej Wojny 12.500 lat temu do czasów bardziej znanych katolikom.
    https://3rp.livejournal.com/45301.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031