Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
67 postów 1309 komentarzy

Kryzys czechosłowacki i umowa monachijska 1938 r.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rok 1938 zajmuje szczególne miejsce w annałach Europy. Był to rok największych triumfów Adolfa Hitlera w polityce zagranicznej.

A.J.P. Taylor w swojej epokowej książce „Początki drugiej wojny światowej” udowodnił poza wszelką wątpliwość, że główne posunięcia Hitlera w 1938 r. były niczym innym jak improwizowanymi reakcjami na działania innych. Nie były wynikiem starannej dalekowzroczności i planowania w stylu Bismarcka, ale szybkim wykorzystaniem przypadkowych okoliczności w stylu Fryderyka Wielkiego we wczesnych latach jego panowania. Mimo to, w 1938 r. Hitler uwolnił 10 milionów Niemców, którym odmówiono samostanowienia w pokojowych traktatach z 1919 r. Hitler uzyskał dla narodu niemieckiego te same prawa, z których korzystali obywatele Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Polski. Udało mu się odnieść zwycięstwo bez wywoływania konfliktu zbrojnego. Nic takiego nie zdarzyło się wcześniej w Europie. Istniały związki dynastyczne, w których terytoria jednoczyły się bez faktycznej przemocy, ale nigdy przywódca jednego narodu nie zatriumfował nad dwoma wrogimi obcymi rządami bez przelewu krwi. Hitler udowodnił coś, co Liga Narodów twierdziła, że ​​to udowodni, ale nigdy tego nie zrobiono. Spokojna rewizja terytorialna w Europie była możliwa. Nikt nie mógł tego powiedzieć bez żadnej pewności przed 1938 r., ponieważ brakowało dowodów empirycznych. Teraz dowody pojawiły się. Groźba siły została użyta przez Hitlera, żeby osiągnąć te wyniki, ale uniknięto przelania krwi w bezsensownej wojnie. 

Podczas paryskiej konferencji pokojowej w 1919 r. 3,25 miliona niemieckich mieszkańców Czech i Moraw zostało przeniesionych do nowej Czechosłowacji z rażącym lekceważeniem ideału Woodrowa Wilsona do samostanowienia. Nowa Czechosłowacja była wieloetnicznym, wielojęzycznym, katolicko-protestanckim konglomeratem, który nigdy wcześniej nie istniał.

W latach 1920–1938 represjonowane mniejszości  wysyłały do ​​Ligi Narodów powtarzające się petycje. J. Piłsudski był przekonany, że Czechosłowacja nie przetrwa jako osobne państwo. Wymiana poglądów w 1934 r. między Göringiem  i polskimi władzami na temat sytuacji mniejszości polskiej i niemieckiej w Czechosłowacji była szczególnie znacząca.  Göring skrytykował kontrast między fasadową liberalną a faktyczną policyjną polityką Czechów, skierowaną przeciwko Niemcom, Polakom, Słowakom, Węgrom i Rusinom. Piłsudski zapewnił Goringa, że Czesi nie byli, ani szanowani, ani kochani w Polsce. Polacy byli świadomi, że Czechosłowacja sprzyjała ZSRR podczas wojny 1920–1921. Prasa polska wyprzedziła prasę Niemiec o wiele lat, opowiadając się za rozwiązaniem Czechosłowacji. Polska kampania prasowa z tym celem rozpoczęła się w 1934 r., po zawarciu niemiecko-polskiego paktu. 

Adolf Bocheński w książce Między Niemcami a Rosją, Warszawa 1937, stwierdził:

Dzisiejsza Europa liczy znów dwu chorych ludzi: ZSRR i republikę czeskosłowacką, z możliwym do rozwiązania jedynie na drodze chirurgicznej problemem słowackim.

Podstawowym celem polskiej polityki było zabezpieczenie polskich roszczeń wobec Czechów w drodze porozumienia, przez groźbę użycia siły lub siłą. Minister spraw zagranicznych Szwecji Rickard Sandler  zapytał Becka przed kryzysem czeskim w 1938 roku, dlaczego tak jest trudno  osiągnąć porozumienie między Warszawą a Pragą.  Według Becka Czechosłowacja była sztucznym tworem, który naruszył wolność narodów, a zwłaszcza Słowacji i Węgrów. Postawa Becka była taka, jak Mussoliniego, który publicznie nazwał państwo czeskie Czesko-Niemiecko- Polsko- Węgiersko- Rusino- Rumuńsko-Słowacją. Beck podkreślił, że Czesi są mniejszością we własnym państwie i, że żadna inna narodowość nie chciała pozostać pod rządami Czechów. Sprzeciwiał się także czeskiej hipokryzji w podkreślaniu rzekomo liberalnego i demokratycznego charakteru ich reżimu. Przyznali szerokie prawa wszystkim obywatelom państwa na papierze, ale sprawowali oni brutalną i arbitralną władzę policyjną nad narodowościami, które stanowiły większość ludności. Jednocześnie istniejąca przyjaźń między Pragą a Moskwą dała Czechosłowacji dodatkowy atut, do którego Polacy mogli się dopasować jedynie poprzez nawiązanie bliższych stosunków z Niemcami. 

Prawdą jest, że ostateczne rozwiązanie Czechosłowacji powodowało, że polska pozycja militarna była bardziej podatna na zagrożenia od strony niemieckiej. Nie byłoby to tak ważne, gdyby Polska nie sprowokowała konfliktu z Niemcami, zamiast zaakceptować język przyjaźni. Główne zagrożenie militarne dla Polski pochodziło ze Związku Radzieckiego. W związku z tym usunięcie Czechosłowacji było zyskiem, ponieważ Czesi dali jasno do zrozumienia, że będą wspierać Rosję w przypadku konflikt między Polską a Rosją.

W 1938 r. Sudeccy Niemcy chcieli pozbyć się czeskich rządów i stać się częścią Niemiec. W uczciwym plebiscycie co najmniej 80% sudeckich Niemców zagłosowałoby za przyłączeniem się do nowej Rzeszy. Dla czeskich przywódców było jasne, że podniecenie wśród sudeckich Niemców po Anschlussie wkrótce wymusi rozwiązanie kwestii sudeckiej. Czeski gabinet i przywódcy wojskowi postanowili 20 maja 1938 r. nakazać częściową mobilizację czeskich sił zbrojnych. Ta częściowa mobilizacja była oparta na fałszywym oskarżeniu, że wojska niemieckie koncentrują się na czeskich granicach. Czescy przywódcy mieli nadzieję, że wynikające z tego zamieszanie spowoduje, że Brytyjczycy i Francuzi zajmą czeskie stanowisko przed wdrożeniem polityki sprzyjającej ustępstwom wobec Niemców sudeckich. Chociaż spisek się nie udał, czescy przywódcy udzielili wywiadów, w których twierdzili, że Czechosłowacja odniosła wielkie zwycięstwo nad Niemcami. Międzynarodowa kampania prasowa reprezentująca Czechosłowację zmusiła Hitlera do wycofania się z planowanej agresji, i taka propaganda rozniosła się po całym świecie.

Ambasador Wielkiej Brytanii w Niemczech Nevile Henderson uważał, że mobilizacja czeskiej armii i wyśmiewanie Hitlera przez światową prasę doprowadziły bezpośrednio do porozumienia monachijskiego:

Wyzywający gest Czechów polegający na zmobilizowaniu około 170 000 żołnierzy, a następnie ogłoszeniu światu, że to ich działanie zmusiło Hitlera do odstąpienia, było… godne pożałowania. Ale Hitler nie mógł znieść radosnego uniesienia prasy… Każda gazeta w Ameryce i Europie dołączyła do refrenu. „Nie” zostało powiedziane, a Hitler był zmuszony ustąpić. Demokratyczne mocarstwa zdyscyplinowały państwa totalitarne itp.
    To przede wszystkim ta radość dała Hitlerowi pretekst do wywołania jego… najgorszej w roku burzy i zdecydowanie popchnęła go ponad granicę od pokojowych negocjacji do użycia siły. Od 23 do 28 maja trwało jego nadąsanie się i wściekłość, a później wydał rozkaz stopniowej mobilizacji armii, która powinna być przygotowana na wszystkie ewentualności jesienią.

W latach trzydziestych większość Brytyjczyków uważała, że ​​Niemcy zostali skrzywdzeni w Wersalu. Brytyjczycy teraz szeroko poparli uspokojenie Niemiec w odzyskaniu utraconych terytoriów. Jeśli to uspokojenie oznaczało udzielenie samostanowienia Niemcom sudeckim, Brytyjczycy wyrazili na to zgodę. Lord Halifax poinformował francuskich przywódców 20 lipca 1938 r., że specjalna misja rozpoznawcza pod dowództwem Lorda Runcimana zostanie wysłana do Czechosłowacji. Prezydent Beneš w Czechosłowacji był zaniepokojony tą wiadomością. Było to wyraźnym sygnałem, że Brytyjczycy mogą przyjąć kompromisową politykę wobec Niemiec w czasie kryzysu. Brytyjska misja zakończyła badanie we wrześniu 1938 r. i poinformowała, że ​​główną trudnością w Sudetach była niechęć Czechów do przeprowadzenia reform. Brytyjskiemu raportowi towarzyszyło ostateczne zerwanie negocjacji między Sudeckimi Niemcami a czeskimi przywódcami. Kryzys czeski zbliżał się do punktu kulminacyjnego.

Premier Wielkiej Brytanii Neville Chamberlain poleciał do Berchtesgaden, aby omówić problem czeski bezpośrednio z Hitlerem. Na ich spotkaniu Hitler zgodził się powstrzymać od działań zbrojnych, podczas gdy Chamberlain dyskutował ze swoim gabinetem o sposobach zastosowania zasady samostanowienia wobec Sudetów. Rezultatem była decyzja o przeniesieniu do Niemiec terenów, w których Niemcy sudeccy stanowili ponad 50% populacji. Prezydent Beneš z Czechosłowacji niechętnie, ale przyjął tę propozycję.

Problem pojawił się podczas negocjacji, kiedy Chamberlain spotkał się z Hitlerem po raz drugi. Hitler nalegał na natychmiastową okupację wojskową Niemiec w regionach, w których Sudeccy Niemcy stanowili ponad połowę populacji. Hitler nalegał również, aby roszczenia mniejszości polskiej i węgierskiej zostały zaspokojone przed uczestnictwem w proponowanej międzynarodowej gwarancji nowej granicy Czechosłowacji. Nastąpiło kilka dni skrajnego napięcia. Chamberlain ogłosił 28 września 1938 r. w Izbie Gmin, że Hitler zaprosił go wraz z Daladierem i Mussolinim na konferencję w Monachium następnego popołudnia. Izba Gmin wybuchła ogromnym entuzjazmem.

Strony podpisały porozumienie monachijskie we wczesnych godzinach 30 września 1938 r. Hitler dostał zasadniczo wszystko, czego chciał. Sudeccy Niemcy stali się częścią Niemiec. Chamberlain i Hitler podpisali wspólną deklarację, że porozumienie monachijskie i anglo-niemieckie porozumienie morskie symbolizują „pragnienie, by nasze dwa narody nigdy więcej nie poszły ze sobą na wojnę”. Chamberlain powiedział wiwatującym tłumom w Londynie, który powitał go w domu: Wierzę, że w naszych czasach jest możliwy pokój. W Europie udało się zapobiec wojnie.

Brytyjscy entuzjaści wojny nie tracili czasu, żeby zniweczyć porozumienie monachijskie. 1 października 1938 r. Pierwszy Lord Admiralicji Alfred Duff Cooper ogłosił, że rezygnuje z brytyjskiego rządu. W przemówieniu wygłoszonym 3 października 1938 r. Duff Cooper skrytykował rząd brytyjski za niepodjęcie zdecydowanego zobowiązania podczas czeskiego kryzysu. Zapewniał, że Wielka Brytania nie walczyłaby o Czechów, lecz o równowagę sił, która była cenna dla niektórych brytyjskich serc. Duff Cooper uważał, że jego i jego kraju misją jest powstrzymanie Niemiec od osiągnięcia dominującej pozycji na kontynencie.

Clement Attlee, nowy przywódca Partii Pracy, mówił o porozumieniu monachijskim jako wielkim zwycięstwie Hitlera i „anihilującej porażce demokracji”. Oczywiście Attlee w swoim przemówieniu uwzględnił Związek Radziecki jako demokrację. Anthony Eden wygłosił przemówienie, w którym skrytykował Chamberlaina w szczegółowych kwestiach i wyraził wątpliwości, czy Wielka Brytania spełni obiecaną gwarancję dla państwa czeskiego. Eden doradził Izbie, aby potraktowała obecną sytuację jako zwykłą przerwę przed kolejnym kryzysem. Twierdził, że brytyjska kampania zbrojeniowa postępuje zbyt wolno.

W swoim przemówieniu 5 października 1938 r. Winston Churchill stwierdził, że Hitler wyłudzał brytyjskie ustępstwa, celując z pistoletu i uwielbiał wykorzystywać wizerunek Hitlera jako gangstera. Churchill użył kwiecistej retoryki i eleganckich zwrotów, aby opisać rzekomo żałobnych Czechów osuwających się w ciemność. Churchill chciał przekonać swoich rodaków, że narodowo-socjalistycznymi Niemcami rządziło nienasycone pragnienie podboju świata. Prostym i jasnym celem tego przemówienia było przekonanie Brytyjczyków, by ostatecznie zaakceptowali wojnę i anihilację Niemców. Churchill był przydatnym narzędziem w budowaniu brytyjskich uprzedzeń wobec Niemiec.

Debata na temat porozumienia monachijskiego przerosła wszystkie inne debaty parlamentarne na temat brytyjskiej polityki zagranicznej od I wojny światowej. Do innych konserwatystów, którzy odmówili przyjęcia porozumienia monachijskiego, należą Harold Macmillan, Duncan Sandys, Leopold Amery, Harold Nicolson, Roger Keyes, Sidney Herbert i Gen , Edward Spears. Do tych ludzi dołączyło mnóstwo pomniejszych postaci w Izbie Gmin i byli wspierani przez tak wybitnych ludzi jak Lord Cranborne i Lord Wolmer w Izbie Lordów. Chamberlain zdobył wotum zaufania, ale nie posiadał zaufania Brytyjskiej Partii Konserwatywnej.

W Wielkiej Brytanii narastało podżeganie do wojny, które doprowadziło do II wojny światowej. Hitler był przerażony ciągłym strumieniem nienawiści propagandowej skierowanej wobec Niemiec. W przemówieniu wygłoszonym w Saarbrücken 9 października 1938 r. Hitler powiedział:
    … Wystarczyłoby, aby pan Duff Cooper, pan Eden lub pan Churchill doszli do władzy w Anglii zamiast Chamberlaina, i doskonale wiemy, że celem tych ludzi byłoby natychmiastowe rozpoczęcie nowej światowej wojny. Nie próbują nawet ukrywać swoich zamiarów, otwarcie je deklarują… ”

 

https://archive.org/stream/TheForcedWarWhenPeacefulRevisionFailed/The%20Forced%20War%20-%20When%20Peaceful%20Revision%20Failed_djvu.txt

Buchanan, Patrick J., Churchill, Hitler, and the Unnecessary War
Bradberry, Benton L., The Myth of German Villainy,
http://geopolityka.net/adolf-bochenski-miedzy-niemcami-rosja/

KOMENTARZE

  • Teraz istotne są przeprosiny Lecha Kaczyńskiego wygłoszone na Westerplatte w 2009 r.
    Bracia Czesi jakby ich nie zauważyli mimo starań ojca narodu na wzór arcybiskupów ale Putin wyartykułowal sentencje o politycznym podobieństwie wkroczenia Polaków do Zaolzia i sowietów do Polski w 1939r. . Nikt mu wówvczas nie tylko z tuskoliberalów ale i sam Lech (jeszcze nie wawelski) nie zwrócił uwagi, że w 1938 r. WP wkroczyło, na Zaolzie wbrew ustaleniom Traktatu i wbrew woli Hitlera a nie w porozumieniu z Hitlerem. i to po wystosowaniu protestu do rządu czeskiego przeciwko zgodzie na przekazanie Zaolzia Niemcom. "Alianci" zdecydowali o późniejszym załatwieniu polskich i węgierskich pretensji przez specjalną Komisję, która miala być w tym celu powołana po włączeniu terenów Czechoslowacji zgodnie z żądaniami Hitlera.
    Obecnie prezessimus atastrofalny może się cieszyć , że Putin na użytek wewnętrzny chwali interesowność wawelskiego bliźniaka.
  • Zaolzie
    Kolejne rządy nie potrafią uporać się z traumatycznym problemem Zaolzia i zakłamywaniem tej prawdy przez tzw. ekspertów. Czesi w 1919 zaanektowali siłą teren Śląska Cieszyńskiego (w tym Zaolzia), wiedząc,że Polacy stanowią tam zdecydowaną większość.Francuzi w tym dziele popierali ich skutecznie.Polska zajęta walką o inne granice nie "doceniła " przewrotności Czechów i uznała,że temat się sam rozwiąże. I rozwiązał się w Spa oddaniem Zaolzia Czechom (przy aktywnym udziale Grabskiego, który za ten "numer" utracił tekę premiera. Rok 1938 był konsekwencją polityki Benesza a Zaolzie dzięki wejściu Polski przez rok nie wspomagało swym potencjałem przemysłowym (kopalnie węgla, 2 huty, węzeł w Boguminie) Niemców Hitlera.Jako Zaolzianin uważam,że nadeszła pora uczciwie opisać ten fragment historii europejskiej, bo niemal w każdej większej książce o II WW temat Zaolzia się pojawia. Excalibur
  • @telewidzacy 19:17:29
    Nikt nie zwrócił Putinowi uwagi,bo powszechnie uważa się ,że właśnie z Niemcami wkroczyliśmy do Czechosłowacji.
  • Monachium'38
    Ciekawe,bo inne niż dominujące powszechnie spojrzenie na kryzys 1938.Ale tego krypto-komucha Taylora nie znoszę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829